Artykuł sponsorowany

Kiedy pale formowane świdrem ciągłym pomagają posadowić budynek na słabym gruncie Pomorza

Kiedy pale formowane świdrem ciągłym pomagają posadowić budynek na słabym gruncie Pomorza

Na Pomorzu, a w szczególności w pasie nadmorskim obejmującym Trójmiasto, podłoże budowlane charakteryzuje się dużą niejednorodnością i obecnością słabonośnych warstw. Zalegające w dolinach rzecznych oraz na terenach dawnych bagien torfy, namuły i niekontrolowane nasypy sprawiają, że tradycyjne posadowienie ławowe lub płytowe wiąże się z wysokim ryzykiem nadmiernego osiadania budynków. W takich warunkach konieczne staje się przeniesienie obciążeń konstrukcyjnych na głębsze, stabilne warstwy nośne. Zastosowanie technologii formowania pali świdrem ciągłym pozwala bezpiecznie osadzić obiekt nawet w bardzo wymagającym środowisku gruntowym, eliminując przy tym konieczność prowadzenia rozległych i kosztownych wykopów otwartych.

Czym są pale formowane świdrem ciągłym i jak przebiega proces ich instalacji?

Technologia CFA (Continuous Flight Auger) opiera się na jednoczesnym wierceniu i formowaniu kolumny betonowej w gruncie, co znacząco przyspiesza harmonogram robót fundamentowych. Narzędziem roboczym jest świder spiralny wyposażony w pusty rdzeń rurowy, który wkręca się w podłoże aż do osiągnięcia projektowanej głębokości. Konstrukcja maszyny sprawia, że urobek z wykopu transportowany jest na powierzchnię, a ściany otworu pozostają przez cały czas zabezpieczone przed zawaleniem przez sam świder oraz zalegający na nim materiał.

Kluczowym etapem całego procesu jest betonowanie. W momencie osiągnięcia warstwy nośnej rozpoczyna się pompowanie mieszanki betonowej pod wysokim ciśnieniem przez rurę rdzeniową, co następuje równolegle z powolnym, kontrolowanym wyciąganiem świdra. Dzięki tłoczeniu materiału pod ciśnieniem beton szczelnie wypełnia całą przestrzeń, dogęszczając dodatkowo strefę przylegającą do pobocznicy pala. Dopiero w świeżo ułożonej mieszance umieszcza się zbrojenie koszowe lub prętowe, nierzadko wspomagając się przy tym lekką wibracją, aby zagwarantować odpowiednie otulenie stali.

W praktyce inżynieryjnej firmy EL-KOP, która realizuje pale CFA w Gdańsku i okolicach, metoda ta sprawdza się szczególnie na gęsto zabudowanych terenach miejskich. Wynika to z faktu, że proces instalacji świdrem ciągłym minimalizuje drgania i hałas typowe dla technologii wbijanych, chroniąc tym samym sąsiadujące obiekty przed uszkodzeniami strukturalnymi. Typowe średnice formowanych elementów wynoszą od 400 do 1200 mm, a ich całkowita długość może sięgać nawet 30 metrów, co w zupełności wystarcza do stabilizacji większości inwestycji kubaturowych.

Kiedy lokalne warunki gruntowe wymuszają zmianę sposobu posadowienia?

Rejon Trójmiasta oraz przyległe obszary województwa pomorskiego odznaczają się bardzo specyficzną budową geologiczną. Występujące powszechnie grunty organiczne o wysokiej ściśliwości i niskiej nośności stanowią jedno z największych wyzwań dla konstruktorów. Torfy, gytie oraz namuły, zalegające nierzadko pod warstwą piasków, ulegają silnym odkształceniom pod wpływem obciążeń stałych. Zjawisko to prowadzi do pękania ścian i nierównomiernego przechylania się bryły budynku. Sytuację komplikuje dodatkowo wysoki poziom wód gruntowych, który utrudnia tradycyjne roboty fundamentowe i wymusza stałe odwadnianie wykopów.

Podstawą do doboru odpowiedniej technologii wzmocnienia podłoża są rzetelne badania geotechniczne. Określenie parametrów takich jak współczynnik ściśliwości, nośność poniżej 0,1 MPa oraz miąższość warstw słabych pozwala inżynierom precyzyjnie wyliczyć wymaganą średnicę, długość i optymalny rozstaw kolumn fundamentowych. Jeśli odwierty wykazują, że grunty nienośne przekraczają 2 metry grubości, posadowienie bezpośrednie staje się ekonomicznie i technicznie nieuzasadnione, a ciężar obiektu musi zostać przekazany głębiej.

Technologia ta posiada również pewne ograniczenia wynikające z uwarunkowań maszyn wiercących. W przypadku skrajnie słabych, upłynnionych gruntów organicznych istnieje ryzyko powstawania przewężeń i niejednorodności w strukturze uformowanego betonu, co osłabia nośność całego pala. Ponadto przekroczenie przez warstwę stabilnego podłoża bariery 30 metrów najczęściej zmusza wykonawców do przejścia na alternatywne metody pali wierconych w rurach osłonowych. Czasem konieczne okazuje się łączenie kilku technologii, na przykład poprzez wstępne wzmocnienie podłoża kolumnami żwirowymi przed rozpoczęciem właściwych prac.

Ostateczny wybór metody zabezpieczenia fundamentów stanowi wynik wnikliwej analizy warunków geologicznych oraz parametrów samej konstrukcji. Weryfikacja głębokości zalegania warstw nośnych oraz poziomu wód gruntowych chroni inwestorów przed katastrofalnymi błędami już na etapie projektowym. Technologia formowania świdrem ciągłym dostarcza wydajnego rozwiązania tam, gdzie tradycyjne ławy zawodzą ze względu na obecność ściśliwych namułów czy torfów. Poprawna interpretacja wyników badań ułatwia wyznaczenie optymalnych parametrów pali, gwarantując pełną stabilność strukturalną budynku na trudnym, nadmorskim gruncie.